środa, 15 września 2010

Pasek do spodni./ A belt.

Na ten element ubioru mało kto patrzy pod względem wagi. Albo zabiera się taki jaki się ma (ciężki czy lekki- nieważne), albo inwestuje się w dresy i paska w ogóle nie zabiera. W dresach chodził nie będę, a i ciężkiego paska nie chcę zabierać. Oto moje wyjście.
---------------------------------------------------------------------------
Not many people look at this part of gear, especially on its weight. One group of people take a belt which they have already have (a light or heavy one- dosen't matter), the second group take a tracksuit and don't need a belt. I don't like wearing a tracksuit and don't want to wear a heavy belt. Here you have my idea.



Na dole można zobaczyć pasek, którego używałem do tej pory. Ciężki (140g), skórzany z metalową klamrą MW. Pamiątka z wyjazdu rowerowego na Hel. Będę go nosił dalej bo bardzo go lubię ale już tylko w mieście. Na wyjazdy będę zabierał pasek który można zobaczyć na górze oraz w tle. Samodzielnie uszyty z 2.5cm czarnej taśmy parcianej, jednego fastexu i kawałka rzepa velcro, który przytrzymuje wolny koniec paska. Nowy pasek waży 26g. Co oznacza 114g szczęścia dla pleców!
-----------------------------------------------------------------------------
At the bottom there is an old belt which I've used up to now. It is heavy (140g), leather with a metal buckle MW. a suvenir from my bicycle trip to Hel. I will be waer it becouse I really like it, but only in the city. On trips I will take a belt which you can see at the top and in the background. I've made it myself of 2.5cm black strap, one fastex and velcro which hold a free end of my belt. The new one is 26g. It menas 114g happiness for my back!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz