środa, 12 stycznia 2011

Test scyzoryka Victorinox Spartan.


Dane ze strony producenta:
Długość: 91 mm
Oprawa: celidor
Najbardziej popularny scyzoryk na świecie!
1. duże ostrze
2. małe ostrze
3. korkociąg
4. otwieracz do puszek z
5. - małym śrubokrętem 3 mm (także do wkrętów gwiazdkowych)
6. otwieracz do kapsli z
7. - śrubokrętem 6mm
8. - ostrzem do zdejmowania izolacji
9. szpikulec - szydło
10. kółko
11. pęseta
12. wykałaczka


Scyzoryk ten zakupiłem w Wejherowie w czasie biwaku Borowo 2002, używam go więc już 8 rok. Jest wykonany ze stali nierdzewnej, okładki z czerwonego celulidu, znaczek szwajcarski jest stalowy, wtopiony w okładkę. Do tej pory nic się nie popsuło, połamało czy zardzewiało. Wytrzymałość; oczywiście nie biorę tutaj pod uwagę wszelkiego rodzaju nadużyć typu wyważanie, podważanie itp.; oceniam bardzo pozytywnie.

Jednak po kolei o wszystkich narzędziach. Główne ostrze ma 7 cm. Niedużo jednak nigdy nie odczuwałem potrzeby posiadania większego. Problem jest jedynie z krojeniem chleba ale sposobem „na około” daje rade. Ostrze nie jest blokowane, co w przypadku tak małego noża nie jest potrzebne, przez ten czas nauczyłem się Spartana używać bezpiecznie. Stal z jakiej ostrze jest wykonane jest bardzo odporna na rdzę, dobrze trzyma ostrość jednak mi udało się lekko wygiąć czubek, dał się naprostować.
Ostrze małe, rzadko używane. Jeżeli już to do ucięcia nitki przy szyciu, generalnie do precyzyjnych prac, także przy struganiu.

Otwieracz do butelek. Świetnie skonstruowany, da radę każdemu kapslowi. Na końcu otwieracza znajduje się śrubokręt płaski, szeroki. Niby nic ale do odkręcania śrub w rowerze(regulacyjna przy przerzutce np.)nadaje się o wiele lepiej niż nóż. No i nie muszę zabierać ze sobą oddzielnego śrubokręta. Otwieracz zawiera w sobie też ściągacz do izolacji. Większość nie wie jak tego używać. Ja wiem i mogę powiedzieć, że też daje radę, szczególnie przy grubszych kablach.

Otwieracz do puszek. Świetny do puszek okrągłych, ma problemy przy otwieraniu puszek gdzie występują krawędzie proste (np. rybne) ale i z tymi da sobie radę. Na końcu jest drugi śrubokręt płaski, węższy od tego, który jest przy otwieraczu do butelek.
Korkociąg. Pozwala otworzyć wino sprawnie i szybko. Można wkręcić w niego mały śrubokręcik przydatny np. przy naprawie okularów.

Szydło. Świetna sprawa! Bez problemu pozwoli zrobić otwór w skórzanym pasku, taśmie, puszcze czy plastikowym opakowaniu. Poza tym naprawdę da się coś tym prowizorycznie przeszyć.

Wykałaczka, nie używam bo nie dłubię w zębach.

Pęsetka wyciągnęła już mnóstwo kleszczy i drzazg- nie tylko moich. Jest super!

Całość dopełnia kółeczko, do którego możemy przywiązać np. linkę lub przypiąć karabinkiem do jakiejś części ekwipunku. Bardzo przydatne.

Ogólnie sprzęt Victorinoxa oceniam bardzo wysoko i polecam z czystym sumieniem każdemu rowerzyście- wędrownikowi. Jest lekki, kompaktowy, wytrzymały i użyteczny. No i jest niedrogi- 60zł i macie narzędzie na długie lata. Bardzo prawdopodobne też, że zżyjecie się z tym czerwonym maleństwem i nie zamienicie go na żaden inny- jakby bardzo wypasiony nie był- tak jak ja.

Waga: 59g.

2 komentarze:

  1. Możemy czytelnikom bloga zaoferować rabat 6% na ten scyzoryk i inne scyzoryki Victorinoxa na ostry-sklep.com.pl - wystarczy przy składaniu zamówienia podac kod rabatowy : bonusvic

    OdpowiedzUsuń
  2. W imieniu Czytelnikow bloga i wlasnym, dziekujemy za oferte i pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń