czwartek, 24 marca 2011

Kolosy 2011- niedziela!

Ostatni wpis z Kolosów, festiwalu podróżniczego, który odbył się w Gdyni. Niedziela była generalnie podsumowaniem "rywalizacji". Czy prócz ceremonii wręczenia nagród było coś ciekawego na Hali? Co nakręcił Kamiński, i czyj film został okrzyknięty najzabawniejszym? Poczytajcie.



Ceremonia wręczenia nagród: Kolosów, wyróżnień, nagrody im. Andrzeja Zawady oraz nagrody dziennikarzy zaczęła się o 16:00. Przebiegła dość sprawnie. Sporo osób zdziwionych było, że Super Kolosa wręczono już w piątek- i cóż tu dużo mówić...zawiedzionych. Ceremonia była prowadzona przez Hannę Wilczyńską Toczko i Jerzego Boja. Najważniejsze osoby które zasłużenie otrzymały nagrody już wymieniłem, nie będę pisał o innych, bo ani nie pasują do tego bloga, ani nie interesują mnie, osobiście. Nie wnikam też w kontrowersyjne potraktowanie Białej Pantery...

Po ceremonii odbył się koncert AINU. Dla mnie? Taki polski Indianin z miejscowości turystycznych. Nic specjalnego.



Po koncercie została przyznana nagroda na "spełnienie marzeń" z tytułu memoriału im. Piotra Morawskiego. Memoriał został zorganizowany przez Olgę Morawską- żonę alpinisty oraz Alpinusa- sponsora Piotra. Z wielu pomysłów na wyprawę, komisja wybrała jedną. Twórca otrzymał sporą sumę na zorganizowanie wymyślonego przez siebie przedsięwzięcia.

"Sam nie wiem gdzie"- to było coś! Film nie zapowiadał się wyjątkowo i prawdę mówiąc miałem wyjść coś zjeść. Aleeee, był chyba najlepszym z całego festiwalu. Zabawne komentarze, świetne ujęcia dynamiczne, ambitne efekty stworzone przy montażu, oglądałem z wielkim zaciekawieniem. Półtoramiesięczna podróż motorami przez góry Tien-Shan, trekking na lodowcu oraz próba zdobycia siedmiotysięcznika to wszystko było pokazane naprawdę niesamowicie przyjemnie. Gdybym tylko mógł ten film sobie skądś załatwić...obejrzałbym jeszcze nie jeden raz.

Po tak wysoko postawionej poprzeczce, film Marka Kamińskiego "Ekspedycja Wisła" niestety nie zrobił na mnie wrażenia. Oczywiście całe przedsięwzięcie robi wrażenie i budzi zazdrość, ale nie jest tak barwne jak wcześniejsza podróż.

3 komentarze:

  1. Cześć! Bardzo miło mi było przeczytać, że tak podobał Ci się mój film :) Dziękuję! A komentuję tu, bo napisałeś że chętnie obejrzałbyś jeszcze raz film Marka Klonowskiego - zobacz tu: http://vimeo.com/user702504/videos
    Pozdrawiam, Piotr Mitko

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Piotrze na moim skromnym blogu! Dziękuję za link do filmu Marka. Kiedy Twój pojawi się w całości w Internecie?

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ma za co :) Ciężko mi odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo zależy mi na zrobieniu kilku poprawek w ostatecznej wersji. A jak już to wrzucę do netu, to tak zostanie... Więc muszę znaleźć więcej czasu, skończyć i wtedy będzie. Co nagle to po diable ;)

    OdpowiedzUsuń