środa, 11 maja 2011

Rama rowerowa plecakiem? W granicach rozsądku...

Wytłumaczmy sobie tytuł. Rama rowerowa to rama rowerowa, każdy ją widzi oczami wyobraźni (zdecydowana większość od razu zapewne wyobraża sobie swoje ultra wycieniowane ramy z aluminium :D). Rama jest stelażem roweru, takim sercem.

Plecak też każdy sobie potrafi wyobrazić. Dla jednych jest to tylko torba w której nosi książki do szkoły- nic więcej. Dla innych to symbol podróży. Hej podróżnicy! Przejrzyjcie swoje zdjęcia z wyjazdów, jaka rzecz jest uchwycona na nich najczęściej? ;) Plecak służy do wygodnego przenoszenia naszych klamotów z miejsca na miejsce.

Plecaka raczej nie można zrobić stelażem roweru, natomiast ramę można wykorzystać do wygodnego przenoszenia naszych klamotów w czasie wyjazdów. Od razu zaznaczam, bez przesady...
Kilka moich pomysłów:

1) Dętka przyklejona szeroką taśmą ducktape pod górnymi rurkami tylnego widelca. Dętka jest dodatkowo zabezpieczona grubą folią.


Dzięki zmyślnemu przyklejeniu tego zawiniątka uzyskujemy swego rodzaju „pudełeczko”.


Do środka wkładam dwie tubki z olejem do łańcucha i pomiędzy je- przejściówkę Presta-Shrader(nie ma na zdjęciu). Całość z góry zaklejam ponownie ducktape. Dlaczego akurat te elementy? Nie są na bieżąco potrzebne, w odróżnieniu od np. imbusów.


2)Zipy przyklejone do dolnej rury tylnego widelca. Przyklejone taśmą izolacyjną. W tym miejscu nie są bardzo widoczne i w ogóle nie przeszkadzają.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz