czwartek, 22 września 2011

Czarno czarni.


Materiału na tarpa jeszcze nie dostałem, więc maszyna stoi taka nieużywana. Serce mi się kraje jak ją taką bezczynna widzę. Wziąłem się więc dziś i uszyłem sobie pokrowiec na netbooka, aparat i śledzie do przyszłego tarpa.

Pokrowiec na netbooka wykonany jest z 5mm siatki dystansowej, zapinany na zamek błyskawiczny. Pokrowiec na aparat to jakby młodszy i mniejszy brat powyższego. Konstrukcja jest identyczna tylko wymiary dopasowane do mojego XP10. Pokrowce są lekkie, troszkę wyściełane oraz nie powiększają mocno gabarytów swoich zawartości, a za zadanie będą miały ochronę sprzętu przed wstrząsami i przede wszystkim porysowaniem w plecaku.

Pokrowiec na śledzie wykonałem natomiast z grubej cordury. Zapobiegnie on zniszczeniu innego sprzętu przez ostre krawędzie śledzi, wszystko przecież siedzi w ciasnym saddlebagu. 8 śledzi siedzi w nim na tyle ciasno, że nie było potrzebne żadne zamknięcie.

A wszystko to w czarnym, pięknym kolorze!

3 komentarze:

  1. Masz niezłe umiejętności krawieckie :D

    Pozdrawiam
    Sol/Monique

    PS. Zapraszam czasem do mnie: http://turystycznyprzewodnik.blogspot.com/

    Ponadto przez cały październik (czyli od jutra) będzie u mnie trwał konkurs z fajnymi nagrodami. Będzie mi miło, jeśli weźmiesz udział (nagrody będą trochę babskie, ale i tak warto).

    OdpowiedzUsuń