wtorek, 20 września 2011

Szyjemy tarpa!


Jeśli kto uważny, to wie że swojego starego, wymęczonego tarpa wyrzuciłem podczas majówki 2011 na Słowacji. Zbierałem się do szycia nowego i zbierałem, aż się zebrałem.

Materiał: zielony, impregnowany rip-stop. Jest trochę za gruby i ciężki niż bym chciał, ale mam nadzieję, że odwdzięczy się mi wytrzymałością i żywotnością. Do tego trochę wąskiej taśmy, pętle z shockcordu, maszty z tego co będzie pod ręką oraz samorobne aluminiowe śledzie.

Model w skali 1:17 sporządziłem więc znam też przybliżone wymiary. Wysokość "w głowie" to 106cm, a szerokość 115cm. "W nogach" natomiast odpowiednio 53cm i 62cm. Długość to 250cm. Zrezygnowałem z zamków i innych tego typu dodatków. Wejście będzie zamykało się "na zakładkę". Konstrukcja wynika głównie z chęci ograniczenia śledzi niezbędnych do rozstawienia, potrzeba ich 8 sztuk; oraz możliwości wykorzystania roweru lub znalezionych gałęzi jako stelażu. Dzięki temu nie będę musiał zabierać dedykowanych rurek.

Materiał już powinien do mnie jechać, więc lada dzień biorę się za szycie.

4 komentarze:

  1. Drogi Rafale, jeśli nie jesteś mordercą i wariatem to możemy się gdzieś wybrać. Ostrzegam jednak trekkuje tylko rekreacyjnie, nie na wyniki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzieś wybrać, albo posłuchać Metalliki

    OdpowiedzUsuń
  3. hej,
    zamawiam drugiego!
    Jaką wagę przewidujesz dla tej konstrukcji?
    pozdro

    OdpowiedzUsuń
  4. Tomku: Cieszę się, mam nadzieję, że jakoś się spotkamy. Że mi pozwolą na to obowiązki uczelniane, a Tobie zawodowe...

    Katny: Nie wykluczam, że jeśli wyjdzie mi ten pierwszy to wezmę się za małą linijkę produkcyjną. Waga samej szmaty chciałbym, żeby zamknęła się w 450g, a co wyjdzie to zobaczymy jeszcze w tym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń