czwartek, 6 października 2011

Mocno, mocniej, tytanowo...


Od dziś wszystko co wychodzi spod mojej maszyny jest poszyte jednymi z najmocniejszych nici, stosowanymi m. in. w produkcji oporządzenia wojskowego. Nici TYTAN 40. Nie są tanie, ale mocne jak diabli. Jestem bardzo z nich bardzo zadowolony.

4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. dosyć kiepsko szyje się nimi rzepy, a dokładnie stronę z haczykami, nici monofilamentowe sprawdzają się lepiej w tym przypadku, poza tym tytany nie są takie drogie 5 złotych za szpulkę z 1km nawoju to niezbyt dużo

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzepy racja, choć ja akurat nie stosuję ich zbyt często. 5zł mówisz? Ja dawałem 9zł...w Gdyni we Fleku

    OdpowiedzUsuń
  4. Też ich używam, gdy ustawi się zbyt duże naprężenie na bębenku to się rozwarstwia i na szwie robią się pętelki

    OdpowiedzUsuń