poniedziałek, 17 października 2011

BIKEPACKING: Nowy tankbag gotowy.


Wcześniejszy model tankbaga średnio mi się sprawdzał. Był mało stabilny, bujał się na boki i obciążony przechylał się na którąś za stron co denerwowało. Zahaczałem wtedy o niego kolanami przy pedałowaniu na stojąco. Poza tym, w tak wąskim i wysokim trudno było znaleźć coś na samym dnie.

Po wyjeździe na Litwę gdzie moje zdenerwowanie na tę część sprzętu sięgnęło apogeum zdecydowałem się opracować i uszyć sobie coś lepszego. Nowy model tankbaga jest przede wszystkim niższy, ale szerszy. Ponieważ tankbag jest teraz niższy zrezygnowałem z zewnętrznych kieszonek siatkowych ponieważ tak płytkie byłyby bezużyteczne.



Nowa sakwa jest dużo stabilniejsza niż stary tankbag. Mocowanie do ramy jest identyczne, czyli dwa rzepy do dolnej górnej rury i jeden dookoła sterów. Jazdy w terenie potwierdziły sztywność tankbaga. Jest zadowalająca jeśli nie bardzo dobra. Kolanami lekko się zahacza podczas jazdy na stojąco w wymagającym terenie, ale mi to nie przeszkadza.

2 komentarze:

  1. ze zdjęcia wydaje się dość szeroki, ja przy swoim który ma 6cm szerokości na podjazdach i tak zaczepiam kolanami, ale idzie się przyzwyczaić

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój przy sterach ma 8cm, później jak napisałem zwęża się do 6cm własnie. Jeszcze z nim nie jeździłem więc nie wiem jak to jest w praktyce.

    OdpowiedzUsuń