poniedziałek, 28 listopada 2011

BIKEPACKING: Nowy model saddlebaga, wrażenia z użytkowania.

Nowy saddlebag powstał po serii testów, które zmuszony byłem przeprowadzić po totalnej klapie starej sakwy. Niestety, poprzednia podsiodłówka brzydko wisiała pod siodłem, do tego podczas pedałowania mocno bujała się na boki. Te minusy wynikały z braku usztywnienia. W nowym saddlebagu zastosowałem usztywnienie z płyty z poliwęglanu i wszystkie te minusy zniknęły! Sakwa nagle jest sztywna i siedzi pod siodłem jak przyklejona! Do tego zastosowałem lepszej jakości materiały i wyszło coś naprawdę dobrego. Kilka pierwszych jazd utwierdziło mnie w przekonaniu, że usztywnienie, mimo, że drastycznie zwiększa masę, jest koniecznie. I dobrze mi z tym.

5 komentarzy:

  1. Cześć. Gdzie zaopatrujesz się w materiały? Też mieszkam w Gdyni, ale nie znam takich miejsc. Pozdrawiam, Werk.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taśmy i tkaniny oraz dobre jakościowo fastexy czy oryginalny paracord kupuję w internecie, na popularnym serwisie aukcyjnym oraz w sklepie internetowym taktyczni.pl .;) Jeśli chcesz podam Ci na PW namiary na sprzedawców z alle... W Gdyni polecam sklep Flek na Śląskiej. Tam kupuję igły, nici, gorsze taśmy i sprzączki, karabinki i D-ringi, wodoszczelne zamki, shockcordy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za odpowiedź. "Fleka" rzeczywiście kojarzę i robiłem tam zakupy. Będę wdzięczny za namiary na sprawdzonych sprzedawców (pisz na open.werk na gmail'u).

    OdpowiedzUsuń
  4. A co z poprzednim saddlebagiem?

    OdpowiedzUsuń
  5. Z poprzedniego saddlebaga wykorzystałem świetnej jakości fastexy. Cała reszta poszła do śmieci. Materiał nie nadawał się do recyklingu ponieważ dość mocno odchodziła od niego wewnętrzna impregnacja.

    Ta wersja jest o wiele lepsza i jeśli tylko ktoś sobie życzy, na zamówienie wykonuję teraz tylko ten.

    OdpowiedzUsuń