wtorek, 30 października 2012

Idzie jesień...

Póki co mamy szczęście Moi Drodzy!
Za oknem i z rowerowego siodełka wciąz widzę piękną, złotą jesień. Cały czas zastanawiam się czy przejdzie ona drastycznie w piękną, białą zimę czy może sieknie nam deszczem, szarówką i błotem? Tak czy siak jestem gotów ogłosić, że sezon terenowy czas zakończyć. Wyciągam szosówkę i będę ujeżdżał asfalty.

Na okazję deszczu uszyłem sobie natomiast ochraniacze na buty. Poprzednie, zakupione w lumpeksie, ochraniacze porwałem na Transalpie. Te uszyte przeze mnie są natomiast z cordury 500, więc nie grozi im taki los zbyt szybko. Przy szyciu wzorowałem się na firmie Gore-Bike-Wear. Przez to ochraniacze "otwarte" są od dołu (tylko pasek w śródstopiu i kawałek materału w czubku buta), zapinane są w tylnej części na szeroki rzep, więc możliwość regulacji jest dość szeroka. Ochraniacze są dość długie, prawie do połowy łydki i w górnej części mają elastyczną gumkę. Dodatkowy rzep w górnej części stopy pozwala je idealnie dopasować do buta.










Prócz mnie ujeżdżane będą jeszcze przez dwóch Testerów. Mam nadzieje, że jak najszybciej Chłopaki dadzą mi znać jak się sprawują.


3 komentarze:

  1. No to nic tylko czekać na wyniki testów i mieć nadzieję, że będą dostępne na zamówienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niezla lyda;)

    jesli sie nie obrazisz sprobuje Cie podrobic... jakies tam ochraniacze od accenta mam, ale zdaja sie praktycznie tylko na szose (ciagle je trzeba cerowac...)

    wlasnie - sa one wykonane z jakiegos elastycznego materialu membranoweog (o duzym splocie), ale dodatkowo i tak maja w warstwie srodkowej jakis folio-podobny element (+ wewnatrz meszek przypominajacy troche zbity polar)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiscie, ze sie nie obraze! Wlasnie po to umieszczam takie posty by mozna bylo sobie zmontowac cos poodobnego samemu. Mam nadzieje, ze na blogu bede mogl znalezc wyniki Twojej pracy!

    OdpowiedzUsuń