środa, 24 października 2012

Legend HCX vs etrex 20.


Po wyprawie wakacyjnej pewny byłem kilku zmian jakie chciałbym przeprowadzić w swoim ekwipunku. Jedną z nich była zmiana GPS-a, który załatwił mnie na cacy w Alpach. Garminowi Legend HCX czyli odbiornikowi, jaki używałem od 2 lat w zasadzie nic nie mogłem zarzucić na jednodniówkach, krótszych wyjazdach lub wyprawach, podczas których nie nawigowałem po śladzie zapisanym w urządzeniu. Urządzenie jest wodoodporne, pewne, dokładne i łatwe w obsłudze. Wybierając się jednak w Alpy wiadomo było z góry, że cała nawigacja w terenie sprowadzała się do „jazdy po śladzie”. Wyprawa miała 20dni, do tego ślad powinien być dokładny...jak to w terenie. Finalnie, nie mogłem pokryć śladem naszej trasy nawet w 1/3. Nie mogłem przefiltrować tracków bo straciłbym ich dokładność. Wynikało to z ograniczenia jakie ma Legend. Maksymalnie 20 śladów, które mogą być wyświetlane oraz maksymalnie 500 punktów długości każdego śladu. To zdecydowanie za mało na dłuższe wyprawy. Udało mi się niedawno zdobyć w całkiem dobrej cenie Garmina 20 czyli niejako nowszą wersję popularnych etrexów. Odbiornik ten w porównaniu do wyższego 30, nie ma kompasu oraz wysokościomierza barometrycznego. Do tej pory obywałem się bez tych dodatków, więc i teraz też nie napalałem się na nie specjalnie.

 

Najważniejsze jest jednak to, że nowy 20 może mieć zapisanych i wyświetlanych 200 śladów oraz każdy ślad może mieć 10 000 punktów. To już pozwala na zaplanowanie z góry dużo dłuższej wyprawy. 20-kę odebrałem i zaraz zabrałem go na 44 edycję Harpagana. To co już zauważyłem to przyjemniejsze menu, joystick po prawej stronie- dużo wygodniej! Ślad zapisuje ok., satelity łapie i trzyma ok, na bateriach pracuje tak długo jak Legend. Z zewnątrz ma przyjemniejszy design, jest bardziej obły i ma precyzyjniejsze przyciski.

 

Zobaczymy jak sprawdzi się na dłuższym wyjeździe...

3 komentarze:

  1. Mam 30 od paru miesięcy. Długo się wahałem nad wydaniem tylu pieniędzy, ale to chyba najlepszy zakup wycieczkowy zaraz po rowerze. Z kompasu i wysokościomierza w sumie nie korzystałem do tej pory, więc mogłem trochę zaoszczędzić.
    Udanej zabawy i dłuugich wycieczek :)
    Będzie Pan zadowolony... i żona będzie zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze żeby to PAN był zaodowolony.:)

      Usuń
  2. Między innymi z podobnych powodów wymieniłem eTrex Vista cx na GPSMAP 62s.
    Więcej napisałem tutaj.

    OdpowiedzUsuń