poniedziałek, 15 kwietnia 2013

DIY chest mount harness do GoPro Hero.


GoPro to firma z Californi, która wylansowała kamerki outdoorowe. Nick Woodman, twórca marki, zawiedzony materiałem multimedialnym z jego surfingowego wyjazdu do Australii, postanowił zrobić coś, co umożliwiłoby wykonywanie zdjęć i kręcenie filmów z "bliższej" odległości. Tak powstała cała seria kamer pod nazwą Hero. Mocowane są do kasków, rąk, nóg, nart, desek surfingowych, snowboardowych. Do masek samochodów, samolotów...do wszystkiego. Sam takiego sprzętu nie mam bo i mnie nie stać i nie czuję wielkiej potrzeby posiadania, ale mam okazję dotknąć od czasu do czasu model Hero 2.  Jak to zwykle bywa, sprzęt jest drogi, a akcesoria do niego, jeszcze droższe. Jeden z ciekawszych sposobów mocowania kamer to tzw. chest mount harness. Nie ma go w komplecie, oryginał kosztuje 180zł. Pomyśleliśmy i oto wynik chwilowej pracy z maszyną:

Całość na 30mm taśmach.
Fastexy to oryginalne, mrozoodporne Nexusy.
Przednia płytka to odpowiednio wycięte mocowanie kamery z jej opakowania.
Ponoć ujęcia z roweru mają być o wiele lepsze niż z mocowania na głowę i kask. Zobaczymy. A koszt? Dużo niższy niż oryginał, za resztę można by kupić jakieś fajne, tanie, bilety lotnicze. Słyszałem, że wystarczy.:)


4 komentarze:

  1. Cześć, dwa lata temu zrobiłem sobie dokładnie tak samo. Z tym, że u góry wykorzystałem gumowe szelki od spodni, a ten dolny pas, to szeroka guma. Obawiam się, że mój komplet waży trochę węcej od Twego, natomiast szelki oraz guma chyba lepiej się dopasowują i raczej nie mają szans przetrzeć membranę albo zepsuć i pozaciągać koszulkę.
    Chociaż możliwe, że ja przesadzam i te paski sprawdzą się :)
    Pozdrwaiam.
    Wital

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej!
      Zdecydowaliśmy się na sztywne paski ponieważ obawiałem się, że na gumach może nie być wystarczająco sztywno. Tym bardziej, że jeździmy w terenie. Nie wiem na ile moje obawy są uzasadnione. A oryginał...jest na sztywnych paskach chyba, no nie?:) Bo nie daję głowy.

      Pozdrowienia, r.

      Usuń
  2. Ja w tym roku zauwazylam ogromna ilosc ludzi na stokachz kamerkami O_o o ile profesjonistow jeszcze zrozumiem o tyle nie rozumem filmozwania normalnych zjazdow na normalnych stokach....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To po prostu pamiątka, tak jak zdjęcia...może nie zwala z nóg, ale znajomym czy rodzinie można pokazać. Moim zdaniem nieużytkownika tak to wygląda.;)

      Usuń