środa, 23 października 2013

Lista sprzętu Czarne->Bałtyckie 2013






Jeśli kogoś by interesowało to...
...TUTAJ...
...lista sprzętu jaki zabrałem ze sobą na wyjazd.
Już widzę komentarze: "To ma być ultralight?!":P

4 komentarze:

  1. Gdy trzymałem dętkę przyklejoną do sztycy, to po kilku miesiącach dętka sparciała... Była to markowa dęta... Nie zaobserwowałeś u siebie takich problemów?

    Parę rzeczy na temat których mam inne zdanie :
    * Linki hamulcowe i do biegów i skuwacz wg mnie są obowiązkowe
    * Nie miałeś spinek / pinu do łańcucha?
    * Nie brakowało Ci czegoś na problemy żołądkowe?
    * Czołówka (ja napalam się na Petz e+lite, a rowerową mam Mactronic Scream)
    jednak mocując na kierownicy torbę nie mam miejsca na lampkę...
    * statyw - może spróbuj monopod?
    * Ładowarka (walczę nad minimalizacją kabli i elektroniki u siebie) -- > http://www.loswiaheros.pl/recenzje-testy/80-sprzet/696-pixo-c-usb-uniwersalna-ladowarka-sloneczna
    * miałeś 1 slipy, 2 pary skarpet i 1 koszulkę rowerową? nie brakowało Ci tej jednej koszulki? Jak sobie radziłeś z jedną? Skarpety prałeś codziennie? Ja am problem ze stopami zawsze na wyjazdach, przydałby się codziennie talk do stóp i zmiana w środku dnia mycie nóg i zmiana skarpet na świeże...
    * włóż małe nożyczki do apteczki bo się przydają i dzięki temu wyeliminujesz obcinacz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Fizik za komentarz!
      A teraz do rzeczy:
      -dętki ostatecznie nie przyklejałem do ramy, nie wożę jej też tak na co dzień. Czasem, jak biorę naprawdę mało, przyklejam dętkę owiniętą grubą folią, ale to tylko na wyjazd, później odklejam. Nie mogę się więc wypowiedzieć jak sprawa wygląda, przy długotrwałym wożeniu jej w ten sposób.
      -Linki i skuwacz naturalnie są niezbędne! Akurat na tym wyjeździe się nie przydały, ale na następny na pewno zabieram ponownie.
      -miałem trzy spinki do łańcucha
      -Nie miewam problemów żołądkowych, nie używam też specjalnie leków. Tak na wyjazdach, jak i na co dzień. Nawet nie wiem jak reaguję na ich działanie.
      -Obawiam się, że przez mocowanie mojego barbaga na kierownicy, również nie będę miał wystarczająco miejsca na mocowanie jeszcze lampki. Planuję podobnie jak Ty: e+lite, ale na kierę raczej planuję Sigmę Pavę (niby słabsza od Screama, ale ponoć dużo lepsza jakość wykonania)
      -statyw potrzebuję solidny na lustrzankę i cały czas biję się z myślami bo to kawał kloca jest...monopod się nie sprawdzi, ponieważ czasem chcę strzelić coś z samowyzwalacza,
      -Miałem jedne skarpety wełniane do spania i jedne na jazdę. Skarpety prałem kiedy była okazja...3,4 razy na cały wyjazd (23dni). Problemów ze stopami nie miewam, nie myję ich codziennie, talku nigdy nie stosowałem. Koszulkę też miałem jedną, uprałem ze dwa razy. Mokrą po praniu zakładałem na siebie i jechałem w mokrej póki nie wyschła. Najgorsze było zakładanie z samego rana zimnej i mokrej koszulki po deszczu z dnia wcześniejszego.
      -nie umiem obcinać paznokci obcinaczem, a środki opatrunkowe tnę scyzorykiem- choć nie powiem, nożyczki czasem by się przydały.
      -odnośnie ładowarek...z tego co czytałem to słoneczne są mało wydajne. Ja stawiam na baterie AA, można je kupić praktycznie wszędzie. Niestety nie zawsze się da...komórka czy teraz- aparat. Też wciąż walczę z minimalizacją elektroniki, której na tym wyjeździe miałem horrendalnie dużo!

      Pozdrowienia, Rafał

      Usuń
    2. Poprawiłem kilka sformuowań w liście po komentarzu Fizika, dzięki!

      rafalb

      Usuń
  2. link który podesłałem wyżej odnosił się do samego urządzenia PIXO C-USB, które naładuje każdy typ aku...

    Dzięki za wyczerpującą odpowiedź, jechałeś na ogromnego hardkora, ja bym tak nie potrafił, widocznie nie posiadam, aż tak wielkiego ducha (ultra)light bikepakingu...

    OdpowiedzUsuń