środa, 4 lutego 2015

"Północ jest cicha..."

Cóż...zostały 3 miesiące. 4 maja ruszam na Islandię. Z rowerem. Chcę przejechać z zachodu na wschód wyspy przez interior i wrócić do Keflaviku południową częścią Ring Road nr1.

Cóż wyjdzie z tak ambitnych planów? Ciężko powiedzieć. Nic nie mogę obiecać. Nic nie chcę obiecywać. Nie mam zamiaru tam jechać i cisnąć na siłę tylko dlatego, że tak obiecałem. Chcę przede wszystkim doświadczyć 
pustki 
ciszy
rozległych przestrzeni
spokoju
prostego życia.

Jak widzicie jest ze mną niezawodny Cumulus. Otrzymałem od nich Incredilite Endurance. Prześwietna kurtka!

Czy czyta tego bloga jakaś osoba, która jest w stanie powiedzieć mi czego mogę spodziewać się na Islandii w maju? Pogoda? Śnieg? Przejezdność?

Nie chodzi o to, że będzie ciężko. Bo będzie. Pytam czy to możliwe.

Cóż...życzcie powodzenia już teraz. Im więcej...tym lepiej.:)

4 komentarze:

  1. Mam ją na liście marzeń, tę wyspę.
    Kiedy szukałem informacji odnośnie dróg w interiorze i ich otwarcia, większość źródeł podawała, że mogą być pozamykane daleko w czerwiec. Wszystko zależy od tego jaka była zima. Przeprawa rowerem w maju przez interior może być przygodą :)
    Trochę uzbierałem różnych informacji i linków, jakbyś chciał spojrzeć to skrobnij to mnie.

    pozdrower
    Przem

    OdpowiedzUsuń
  2. Plany masz, przyznam, bardzo ambitne. Wiele zależy od pogody... zamknięte z powodu śniegu drogi w interiorze trafiają się nawet w lipcu i sierpniu.
    Zobacz na co ja się wpakowałem na koniec czerwca:
    https://picasaweb.google.com/lh/photo/K6IUVELkzOeY2Sx1_YUQGdMTjNZETYmyPJy0liipFm0
    Droga F910, którą chcesz jechać w okolicach Askji, to bardzo wymagająca droga - jechałem nią w przeciwnym kierunku niż planujesz. Nastaw się na 120km drobnego pyłu wulkanicznego, bardzo ciężko się po nim jedzie. Najgorzej na południe od Askji - jednego dnia pchaliśmy tylko rowery, przez 30km, bo nie byliśmy w stanie przejechać nawet kilku metrów. Na tym odcinku może być też problem ze znalezieniem wody do picia.
    Tak czy inaczej warto i trzymam kciuki za powodzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwsze: plan bardzo ambitny. Interior jest bardzo nieprzyjemny. Nie wiem czy miałeś okazję wchodzić z normalnego klimatu na lodowiec (i w jego głąb). Ogólnie nie polecam.

    Druga sprawa: wulkany. Obecnie Islandia jest dosyć aktywna i z tego co wiem niektóre drogi są zwyczajnie zablokowane dla ruchu, by ludzie nie pchali się w rejony zagrożone. O ile patrol zawróci pojazd, to łatwo jest nadrobić 100 km samochodem. Rowerem trudniej.

    Jako źródło informacji bieżących po polsku polecam serwis: https://www.facebook.com/icelandnews.is (mają też stronę www).

    OdpowiedzUsuń
  4. Może się przydać. http://bicycletouringpro.com/blog/?s=Iceland

    OdpowiedzUsuń